🏆 Laureat Plebiscytu Branżowego Orły ✅ Rzetelna Firma 

Opracował: dr inż. Bogusław Madej

Czy wiesz, że awaria agregatu chłodniczego w trasie może oznaczać stratę towaru wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych w ciągu zaledwie dwóch do trzech godzin, a odpowiedzialność finansową za tę szkodę w większości przypadków ponosi przewoźnik? Według danych serwisowych specjalistycznych firm ponad 60% awarii agregatów chłodniczych wynika z zaniedbań eksploatacyjnych, takich jak zapowietrzony układ paliwowy, nienaładowane akumulatory czy uszkodzona grzałka płynu chłodniczego. Dla kierowcy realizującego transport żywności mrożonej, dla właściciela małej firmy transportowej dysponującego dwoma chłodniami czy dla dyspozytora zarządzającego flotą kilkudziesięciu pojazdów, każda awaria agregatu to sytuacja kryzysowa wymagająca natychmiastowej, przemyślanej reakcji oraz znajomości procedur ratowania ładunku.

Problem polega na tym, że większość kierowców nie wie dokładnie, co robić w pierwszych minutach po wykryciu awarii agregatu. Czy próbować samodzielnie naprawić usterkę, czy od razu wzywać pomoc? Czy otworzyć drzwi i sprawdzić towar, czy zamknąć przestrzeń ładunkową i czekać na instrukcje? Komu zadzwonić w pierwszej kolejności, do dyspozytora, do serwisu czy do klienta? Brak jasnych procedur awaryjnych w firmie transportowej prowadzi do chaosu, opóźnień w podjęciu działań ratunkowych oraz pogłębienia strat. Jednocześnie każda decyzja podjęta w tej sytuacji ma bezpośrednie konsekwencje prawne i finansowe. 

W tym artykule dowiesz się, jakie konkretne działania musisz podjąć w pierwszych minutach po wykryciu awarii agregatu, jak szybko spada temperatura w przestrzeni ładunkowej różnych typów pojazdów, kiedy wezwać serwis a kiedy zamówić pojazd zastępczy, jak zabezpieczyć towar przed całkowitym zepsuciem oraz jaką dokumentację musisz zebrać, aby móc skutecznie zgłosić szkodę do ubezpieczyciela. 

Aby przeczytać pełną treść tego artykułu, zaloguj się.

Wszystkie wpisy w tej kategorii