Opracował: dr inż. Bogusław Madej
Czy wiesz, że kierowca transportujący żywność bez aktualnego orzeczenia lekarskiego do celów sanitarno-epidemiologicznych, potocznie zwanego książeczką sanepidowską, może zostać natychmiastowo odsunięty od wykonywania obowiązków podczas kontroli drogowej przeprowadzanej przez inspektora sanitarnego, a jego pracodawca może zostać ukarany grzywną wynoszącą nawet do trzydziestu tysięcy złotych? Mimo że od roku 2008 tradycyjna książeczka sanepidowska w formie fizycznego dokumentu z wpisami została formalnie zastąpiona orzeczeniem lekarskim wydawanym przez lekarza medycyny pracy, to jednak wymaganie posiadania tego zaświadczenia przez wszystkich pracowników mających kontakt z żywnością, w tym kierowców, pozostało niezmienione i wynika bezpośrednio z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Problem polega na tym, że wielu kierowców, szczególnie tych rozpoczynających pracę w branży transportu spożywczego lub działających jako samodzielni przedsiębiorcy przewożący okazjonalnie produkty spożywcze, nie jest świadomych tego obowiązku prawnego.
Brak aktualnego orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego to nie tylko formalne uchybienie, ale realne zagrożenie dla zdrowia publicznego, ponieważ badania te mają na celu wykluczenie nosicielstwa groźnych bakterii chorobotwórczych, które mogą być przenoszone na żywność oraz powodować poważne zatrucia pokarmowe zagrażające życiu konsumentów. Szczególnie dotyczy to kierowców mających bliski kontakt z przewożoną żywnością.
W tym artykule dowiesz się dokładnie, kiedy kierowca ma obowiązek posiadania orzeczenia lekarskiego do celów sanitarno-epidemiologicznych oraz jakiego rodzaju żywności to dotyczy? Podane jest również tryb uzyskania takiego orzeczenia.
Aby przeczytać pełną treść tego artykułu, zaloguj się.
